Głosuj na tego artystę!

Wróć do Archiwum

Zdjęcia

Video

Kayah

Kiedy Piotr Najsztub w wywiadzie dla „Vivy!” zapytał ją, czy nie boi się, że będzie tzw. ryczącą czterdziestką, bez wahania rzuciła w jego stronę: – „Ja bym chciała być ryczącą czterdziestką! Jestem dojrzałą kobietą, świadomą własnej wartości. Niezależnie, czy w pojedynkę, czy przy czyimś boku”… Artystka. Wokalistka. Kompozytorka. Autorka tekstów. Producentka. Współwłaścicielka firmy fonograficznej. Ambasadorka jednej z firm kosmetycznych. A w każdej chwili, od 11 lat, matka. Taka właśnie jest Kayah.
Nagrała 9 albumów. Na muzycznej scenie jest niewątpliwie postacią wyjątkową. Kiedy inni artyści się pojawiają, a potem prędzej czy później ustępują miejsca innym, ona jako jedna z nielicznych, stoi na niej twardo i niezmiennie. Swój pierwszy autorski album  „Kamień” wydała 15 lat temu. Kolejny, zatytułowany „Zebra”, 2 lata później. Jednak dopiero trzeci w dyskografii, nagrany wspólnie z bałkańskim muzykiem Goranem Bregovićem, krążek zatytułowany po prostu „Kayah i Bregović” okazał się wielkim hitem. Sprzedany łącznie w ilości ponad 700 tys. egzemplarzy, stał się niewątpliwie największym sukcesem komercyjnym w całej karierze wokalistki, oraz jednym z największych bestsellerów w historii polskiej fonografii. Album uzyskał status diamentowej płyty, a single z płyty – „Śpij kochanie, śpij” oraz „Prawy do lewego” – do dziś śpiewa cała Polska. Jej ostatni autorski projekt zatytułowany „Skała” ukazał się jesienią ubiegłego roku, i był pierwszym od 6 lat studyjnym albumem artystki. Stylistycznie nawiązuje do debiutanckiej płyty – artystka powróciła do nastrojowych, klimatycznych utworów, utrzymanych w lekko jazzującym klimacie.
8 marca 2010 ukazał się album zatytułowany „Kayah & Royal Quartet”. To nowatorski projekt, łączący akustyczne klasyczne brzmienie kwartetu smyczkowego z popowym repertuarem artystki.  W jednym z ostatnich wywiadów dla portalu onet.pl, zapytana o to, komu poleciłaby ten właśnie album, Kayah stwierdziła przekornie: - „Może Madonnie? A tak poważnie – chyba po prostu wszystkim. "Kayah i Royal Quartet" to płyta, którą ciężko umiejscowić w jednym gatunku muzycznym i zaszufladkować. I to, w naszym odczuciu, jej największa siła.”

Foto: Magda Wunsche & Samsel / Kayax