Głosuj na tego artystę!

 

Monika Brodka

Monika Brodka

Jedna z najbardziej seksownych wokalistek. Oryginalna, odważna i bezkompromisowa. Mimo młodego wieku jest już postacią bardzo wyrazistą i nie pozwala się wtłoczyć w którykolwiek ze stereotypów: „artystki z gór”, „Idola”, czy „młodej debiutantki w świecie showbiznesu”. Z rodzinnej Twardorzeczki koło Żywca wyniosła muzyczną wrażliwość oraz niezwykle zadziorny charakter – Brodka potrafi walczyć o swoje i konsekwentnie dąży do celu. Na Fryderykach 2011, które odbyły się 10. maja, artystka odebrała 3 statuetki - w kategorii Wokalistka Roku, Album Roku POP oraz Produkcja Muzyczna Roku.

W 2004r. wygrała pierwszą nagrodę w trzeciej edycji programu "Idol", zdobywając aż 69% głosów. W tym samym roku ukazała się jej debiutancka płyta o nieskomplikowanym tytule - "Album", zawierająca wersje starych przebojów soulowych oraz nowe utwory, których była współautorką. Płyta sprzedała się w liczbie 35 tys. egzemplarzy, co dało jej status złotej.

W grudniu 2004r. Monika otrzymała nominację do „Paszportu Polityki" w kategorii „Estrada" oraz do Fryderyków 2004 w kategorii – Nowa Twarz Fonografii, Wokalistka Roku oraz Album Roku. Rok później otrzymała nagrodę „Eska Music Awards 2005” w kategorii Debiut roku. W listopadzie 2006r. ukazała się druga płyta wokalistki – „Moje Piosenki", która tak jak poprzednia błyskawicznie osiągnęła status złotej.

W 2009 roku „Newsweek” i „Viva” ogłosiły Monikę Najlepiej Ubraną Kobietą. Nominowana w ubiegłym roku do plebiscytu „Viva! Najpiękniejsi” w kategorii „Najpiękniejsza Polka”.

Ostatni album Brodki – „Granda”, wydany we wrześniu ubiegłego roku, to radykalny zwrot w karierze Moniki. Bogatsza o życiowe doświadczenia, pewna siebie i gotowa na artystyczne eksperymenty, artystka wróciła z bezkompromisowym materiałem. „Granda” to muzyczny eklektyzm i niebanalne teksty, podszyta punkową energią symfonia dźwięków oraz słów. Monika bawi się własnym głosem, pozwala mu płynąć w nowych kierunkach, sporo czerpie z tradycji folkowej, ale robi to w nowoczesny sposób, nadając całości klubowy sznyt. Sama mówi, że jeśli „Granda” to folk, to ten z cyrku pod arkadami, połamany, poskręcany. Kabaret spod znaku elektro, zmysłowy i energetyczny. „Granda” to album, który trudno zaszufladkować i na tym, między innymi, polega jego siła.

Na jednym z forów serwisu muzyka.onet.pl internauta o nicku „iik” tak pisze o najnowszym albumie Moniki: „Granda” pokazuje, że Brodka to zmysłowy taran w ciele niewinnie wyglądającego dziewczęcia. Muzyka nieco ezoteryczna, chwilami dzika, zakręcona, cyrkowa, wciągająca. Przypomina kalejdoskop, co chwilę się zmienia. Pędzi i nagle się zatrzymuje. Zdecydowanie nie można jej puścić mimo uszu. Chce się słuchać na okrągło!.